Prysznic pokładowy
Bimini (daszek nad kokpitem)
Generator
Grill w kokpicie
Podwodne światło
Ogrzewanie
Platforma kąpielowa
Klimat
Mikrofalówka
Autopilot
Outdoor speakers
TV

27/08/2023
Niska Po przylocie nikogo nie było i pomimo uzgodnienia natychmiastowego wyjazdu (17:30), opuściliśmy port dopiero około 21:00. (Uzgodnione np. z samym Pitterem). Załoga przybyła dopiero około 19:30. Skipper nie wiedział nic o łodzi i musiał najpierw zostać poinstruowany przez Pittera. Samo to zajęło ponad godzinę. Problemy ze skipperem i hostessą. Przez cały pierwszy tydzień (z 2) (robili poważne kłótnie na oczach gości. Atmosfera tam była okropna i bardzo nieprofesjonalna) Złamany 2 x drążek sterowy. Złamana śruba blokująca steru zarówno lewego, jak i (później) prawego. Łódź była bez steru, ale udało się użyć silników, aby przywiązać łódź do boi. Dopłynąłem pontonem do brzegu i kupiłem śruby w sklepie z narzędziami. Naprawiłem to sam ze skipperem. Spędziłem godziny i pół dnia nie mogąc żeglować. Kompas odchylił się o 15-20 stopni. Zepsuła się zamrażarka, więc całe jedzenie (mięso i ryby) trzeba było wyrzucić. W nocy regularnie zawodziło zasilanie. Poza tym łódź była przyjemna w żegludze, z wyjątkiem irytujących problemów z ząbkowaniem. Wsparcie Tubbera było zachęcające i ukierunkowane w miarę możliwości. Z ciekawością czekam na odpowiedź Tubbera.