Grill w kokpicie
Bimini (daszek nad kokpitem)
Dziobowy ster strumieniowy
Autopilot
Silnik do pontonu
Platforma do pływania
14/06/2025
Bardzo dobrze Fantastyczny tydzień z piękną nową łodzią, która ma zaledwie 1 rok. Łódź została wynajęta od Fyly Yachting, gdzie Vaso przywitał nas niezwykle przyjaźnie i zachęcająco w porcie Prevezoo. Obszar rejsu był naprawdę świetny, chociaż jeśli musisz udać się na południe, musisz liczyć pół dnia tam i pół dnia z powrotem na most, który nagle obrócił się tylko 4 razy dziennie. Ale potem jesteś na pięknej wodzie, a Grecy są naprawdę bardzo przyjaznymi ludźmi. Otrzymujesz dobrą pomoc przy cumowaniu, chociaż czasami przeszkadzają ci ludzie, którzy zarezerwowali wszystkie ładne miejsca. Bardzo szybko nauczysz się, jak przywiązać łódź do skały i często znajdziesz tam świetne kotwicowisko. Szczególnie warto wybierać rejsy o długości od 15 do 20 mil, aby mieć czas na zwiedzanie miast i plaż. Są one naprawdę warte zachodu. Wskazówki od Tubbera i Fyly'ego są bardzo dobre. Odpowiedzi na pytania są udzielane bardzo szybko i od razu czujesz się traktowany poważnie. Otrzymujesz również numer telefonu od Alexandrosa, jednego z opiekunów Fyly, i zawsze możesz zadzwonić w razie potrzeby. Dzwoni też do ciebie kilka razy w ciągu tygodnia, aby zobaczyć, jak się sprawy mają lub wskazać godziny pracy mostu. Bardzo zadowolony z tego właściciela, trochę kosztuje, ale potem coś dostajesz. Upewnij się, że masz przy sobie gotówkę, Grecy ją uwielbiają, a za sprzątanie, pakiet pościeli i ubezpieczenie można zapłacić tylko gotówką u Vaso. Następnie jedna krytyczna uwaga lub ostrzeżenie dla przyszłych najemców. Kamizelki ratunkowe na pokładzie są naprawdę niewystarczające na tę drogę wodną. Dostajesz te pomarańczowe rzeczy Michelin, które musisz założyć na szyję. W Holandii za zabranie ich na wielką wodę grozi grzywna. Wyporność może być teoretycznie poprawna, ale jeśli wieje wiatr o sile 5 lub 6 Bf, naprawdę nie chcesz wypaść za burtę. Przynieś własną kamizelkę, jeśli ją masz, uważają, że jest wystarczająca. Blue Dream II to ładna łódź z 2024 roku, ale wciąż zadziwiające, jakie małe rzeczy zepsuły się w międzyczasie. Nie przeszkadza, po prostu szkoda tak pięknej nowej łodzi. Alexandros daje szczegółowe instrukcje i pokazuje, jak wszystko działa. Co ważne, należy zrobić wiele zdjęć stanu łodzi, a zwłaszcza kadłuba, ponieważ łódź zostanie bardzo dokładnie sprawdzona po powrocie. Nurek nawet podpływa pod spód, aby sprawdzić, czy w coś nie uderzyłeś. Nie uderzyliśmy w nic, ale złamaliśmy deskę z dna pontonu. Zgłosiliśmy to i poza tym inspekcja przebiegła pomyślnie. W pewnym momencie "szef" został wezwany na pokład. Poszedł spojrzeć na wysięgnik kotwicy (zwisający nad amboną, naprawdę trzeba się kręcić i obracać, aby go zobaczyć) i zrobił zdjęcie. Podszedł do nas i wskazał, że brakuje kawałka żelkotu. Jakim cudem ktoś tam zagląda? Zauważyłem, że rzeczywiście brakowało bardzo małego kawałka żelkotu. Według mężczyzny zdarzało się to bardzo często na tej łodzi, inne łodzie też to miały, pozwolono mi pójść i spojrzeć na to na łodzi dufour dalej w dół drogi. Zasugerował, żebyśmy zapłacili 100 euro, 70 za ławkę i 30 za żelkot. Wskazałem, że chcę zapłacić za ławkę, ale nie 30, po prostu dlatego, że nie spowodowaliśmy tego uszkodzenia. (Chodziło mi o zasadę zarabiania pieniędzy, na taki "układ" jesteś naturalnie skłonny natychmiast powiedzieć "tak". Zapytałem mężczyznę, czy ma dla nas jakieś zdjęcia z tygodnia, ale ich nie było. Z kolei on również by to skonsultował. Po 10 minutach Alexandros wszedł na pokład, mówiąc, że nie jest w 100% pewien, czy uszkodzenie już tam nie było (był jednak prawie pewien) i dlatego zrezygnowali z 30 euro. Jeśli rzeczywiście jest tak, że zdarza się to w Dufour przez cały czas, radziłbym Fyly, aby zawsze robił zdjęcie. Jeśli uszkodzenie naprawdę można naprawić za 30 euro, to może powinieneś policzyć to jako amortyzację i wliczyć do 3680 euro, które zapłaciłeś za łódź. To byłaby moja sugestia, ponieważ nadal jest to trochę dziwny stan rzeczy.